Co kupić we Lwowie? 10 rzeczy, które warto kupić we Lwowie, a nie z Ukrainy

Co kupić we Lwowie? 10 rzeczy, które warto kupić we Lwowie, a nie z Ukrainy

Każdego roku do Lwowa wyjeżdżają tysiące Polaków. Przed pierwszym wyjazdem wiele osób zastanawia się co warto kupić we Lwowie. Jakie pamiątki wybrać? Przedstawiamy zestawienie rzeczy, które warto przywieźć ze Lwowa. Z tą jednak uwagą, że chodzi o rzeczy rodem ze Lwowa, a nie te ogólnie z Ukrainy. Jakie pamiątki warto przywieźć ze Lwowa? Co warto kupić we Lwowie? Gdzie iść na zakupy? Sprawdzamy!
 
W internecie pełno jest zestawień rzeczy, które warto kupić we Lwowie, które w rzeczywistości są rzeczami z Ukrainy, a nie konkretnie ze Lwowa. Oczywiście na Kawiarniany.pl również mamy takie materiały ponieważ pozycjonują się lepiej w wyszukiwarce. Przygotowaliśmy m.in. zestawienie rzeczy które warto kupić na Ukrainie oraz listę napojów które można kupić na Ukrainie. Tym razem czas na rzeczy, które kupimy właściwie tylko we Lwowie albo we Lwowie były dostępne jako pierwsze.

 


Piwo z Craft & Kumpel


 

Browar Kumpel powstał jako naturalne rozszerzenie portfolio jednego z większych imperium restauracyjnych – Grupy Kumpel. Początkowo piwa można było kupić jedynie w lokalach Kumpel oraz w małych sklepikach. Teraz piwna część firmy rozrosła się do sporych rozmiarów, powstały też dwa lokale Craft & Kumpel (w tym jeden na Rynku) skupiające się na sprzedaży najróżniejszych gatunków piwa kraftowego. Piwo wypijemy na miejscu i kupimy w butelkach za kilka złotych, można je dostać też w sklepikach na przykład w Arsenie przy Prospekcie Czornowoła. W naszej opinii jeśli chodzi o piwa ze Lwowa to właśnie te są najlepsze. Ptaki ćwierkały, że w niedługiej przyszłości mogą być również dostępne w Polsce. Oczywiście nie jest to jedyne miejsce w którym da się kupić lokalne piwo we Lwowie. Amatorów mają również piwa konkurencji…

 


Piwo z Teatru Prawda


 
Większość Polaków jadących pierwszy raz do Lwowa lgnie tu jak muchy do czego one tam lgną. Niezależnie od tego czy bawią Was etykiety wyśmiewające światowych liderów takich jak Donald Trump czy Angela Merkel, niezależnie czy podoba Wam się mapa Europy z włączonym do Polski Obwodem Kaliningradzkim czy nie, to pewnie i tak tu wstąpicie. Piwa z Teatru Prawda dostępne są w lokalach grupy, w dobrych sklepach z alkoholem, oraz oczywiście na miejscu. Również w butelkach różnych rozmiarów. Koszt to kilka złotych. Jedynym piwem, którego nie polecamy jest zakup powszechnie dostępnego Lwowskiego z portfolio grupy Calsberg. To, mimo wspaniałej historii, mimo wszystko koncerniak.

 


Kremy, mydła, olejki z Apothecary


 

Na ulicy Kopernika stoi panna bez… A nie, to na inny temat – piosenki lwowskie. Na Kopernika przy wejściu do słynnego Pasażu Mikolascha działała niegdyś słynna apteka. Dziś lokale w których mieściło się przedsiębiorstwo, które na stałe zapisało się w historii ludzkości, zajmują dwa przybytki. Jednym jest dobra kawiarnia, drugim sklepik z rzemieślniczymi kosmetykami Apothecary przed którego witryną chętnie fotografują się aspirujące instagramerki. Warto wpaść na Kopernika 1 lub na Krakowską 4 do sklepów Apothekary oferujących mydła, sole do kąpieli, kremy do twarzy i ciała czy olejki. Rzemieślnicze kosmetyki na Ukrainie wciąż są znacznie tańsze niż tego typu wyroby w Polsce, chociaż jeśli macie mały budżet na weekend we Lwowie to lepiej tu nie wchodzić bo łatwo wydać zdecydowanie za dużo.

 


 


Nalewka ze Lwowa

 
O najróżniejszych nalewkach ze Lwowa i we Lwowie krążą wręcz legendy. Każdy jadący pierwszy raz do Lwowa nastawia się, że którejś skosztuje. Jeśli gustujecie w słodkich wyrobach alkoholowych to polecamy odwiedzenie jednej z restauracji należących do grupy Akurat czyli na przykład restaurację Hruszewski by skosztować naprawdę dobrych nalewek. Do sieci należą też estetycznie wykończone sklepiki Nalewka ze Lwowa (znajdują się m.in. przy Ruskiej, w Forum i w Victoria Gardens).

 
W portfolio m.in. nalewka gruszkowa, wiśniowa, miodowa, jabłkowa, właściwie dostępnych jest kilkanaście różnych trunków w tym również kawowa czy mleczna i grappa. Firma ma także sklepy na całej Ukrainie. Ceny w przypadku nalewki wiśniowej to od 90 UAH za 0,2 do 330 UAH za 0,7 litra. W portfolio grupy znajduje się też niewielki lokalik serwujący wyłącznie nalewkę malinową. Równie dobre nalewki różnego typu kupicie też w Restauracji Baczewskich (nie mylić z firmą J.A. Baczewski) oraz w lokalach grupy, której majestat nie pozwala na fotografowanie prowadzonych przez nią lokali, więc o niej nie piszemy.

 


Nalewka wiśniowa, cydr

 
Każdy kto zwiedzał atrakcje w Porto czy był w Lizbonie napił się pewnie słynnej portugalskiej nalewki ginjinha przygotowywanej z kwaśnych wiśni. Pomysł uruchamiania lokali serwujących zaledwie jeden produkt – nalewkę, przeszczepiono na Ukrainę w postaci słynnych barów z nalewką Pijana Wiśnia. Jeśli chcecie porównać smak to można spróbować nalewki w kilku lokalach we Lwowie, paru miejscach w Polsce oraz w wielu lokalach na całej Ukrainie. Pomysł okazał się strzałem na tyle celnym, że poza wymienionym wcześniej lokalem sprzedającym nalewkę malinową i produkty z malin. Przy Ormiańskiej działa jeszcze jeden oparty o podobną ideeę w którym napijecie się cydru.

 


Lokalne produkty z bazarów


 
Bazarów we Lwowie jest wiele. Nawet przy pl. Halickim spotkać można lokalnych przedsiębiorców handlujących darami lasu i przydomowego ogrodu. Niestety – od pewnego czasu nie wszystkie produkty wolno przywozić do Polski. Na bazarze kupicie sobie mięso, wędliny, masło, swojskie jajka od szczęśliwych kury z obwodu lwowskiego ale to propozycja tylko dla tych którzy w przeciwieństwie do nas własnoręcznie przygotowują śniadania we Lwowie. Tego typu produktów niestety nie wolno przywozić z wakacji do Unii Europejskiej. Szkoda bo owoce, warzywa czy kiełbasy smakują zdecydowanie lepiej, niż to co możemy kupić w Polsce. Z lwowskiego bazaru za to przywieźć sobie na przykład miodku.

 


 


Czekolady


 
Dobra – ten podpunkt znalazł się w zestawieniu tylko po to, by liczba podana w tytule tekstu była okrągła i bardziej klikalna. Są w Europie, nawet w polskich sklepach, czekolady zdecydowanie lepsze niż wyroby, które dostać można na Ukrainie czy we Lwowie no ale skoro już o Lwowie mówimy… Lwowskiej Manufaktury Czekolady przedstawiać chyba nie trzeba, a jak trzeba to tu przeczytacie o niej więcej. W każdym z lokali działa sklepik z pralinkami czy czekoladami. Po czekoladę można wybrać się również do sklepów Chocolate Forge w których sprzedawane są wykonane z czekolady narzędzia w postaci czekoladowych kluczy francuskich, kombinerek, młotków czy kół zębatych i starych tabliczek. Czekoladowe narzędzie kosztują od 50 do 200 UAH.

 
We Lwowie czekoladę można kupić też w sklepach Chokolyadka. Tu wybieramy się po pralinki, pianki, czekoladowe rzeźby oraz również narzędzia i figurki oraz kawę. Przy okazji podkreślamy – kawy ze Lwowa nie ma w zestawieniu bo bez najmniejszych trudności w Polsce dostaniemy znacznie lepszą chociażby z Włoch.
 


Cukierki z Majsterni Karmeli


 

Gdyby przygotować zestawienie najczęściej fotografowanych wystaw we Lwowie (inspiracja gotowa, kto pierwszy?) to oczywiście na pierwsze miejsce powinny trafić usta wiszące przy klubie z tańczącymi paniami ale witryny sklepów Майстерня карамелі również powinny się w nim znaleźć.  Jak sama nazwa wskazuje to sklepiki w których kupimy przede wszystkim karmelkowe cukierki, ale nie tylko. Dostępne są tu również lizaki, pianki czy irysy. Ceny są niskie – od kilku złotych za małego lizaka po całe 15 złotych za 200 gramową paczkę cukierków o różnych smakach. Jeśli dbacie o zęby i linię i sami ich nie zjecie to cukierki stąd są dobrym pomysłem na tani prezent ze Lwowa. Albo z innego miasta na Ukrainie bowiem sklepiki rozpełzły się ze Lwowa i działają m.in. w Odessie, Kijowie czy Tarnopolu. Kilka znajdziemy nawet poza granicami Ukrainy – w tym nawet Caramelos Artesanos w hiszpańskiej Sewilli.

 


Pamiątki z pchlich targów


 

Kawiarniany bawiąc uczy, ucząc bawi więc to kolejny podpunkt, który trafia tu jako przestroga. Już kiedyś pisaliśmy, że na fałszywych pamiątkach ze Lwowa zrobiono sobie dobry biznes. Przestrzegamy więc po pierwsze przed kupowaniem suwenirów udających przedwojenne, a po drugie przed przepłacaniem za starocie na pchlim targu przy Podwalu i pchlim targu Wernisaż. Zdarza się, że niektóre rzeczy taniej kupimy na jednym z popularnych serwisów aukcyjnych. Nie znaczy to oczywiście, że nie warto pójść poszukać czegoś dla siebie na targu staroci. Warto, czasem uda się znaleźć perełki w dobrej cenie, zwłaszcza jeśli to Wasi znajomi z Ukrainy będą prowadzić negocjacje ze sprzedawcą.

 


Marcepany


 

Czym jest marcepan wyjaśniać chyba nikomu nie trzeba. Czym jest sklep chyba też nie. Jeśli za mało Wam słodkości to na zakończenie jeszcze jedna słodka propozycja ze Lwowa. Marcepanowe figurki z Майстерня Марципанів idealnie nadają się na drobny upominek dla współpracowników z open-space’a. Na miejscu do dostania zarówno marcepanowe figurki jak i różne rodzaje pralinek czekoladowych. Można też spożywać na miejscu.

 

Polecamy również: