Dojazd do Lwowa – jak dostać się do miasta? Samochodem, pociągiem, samolotem…

Dojazd do Lwowa – jak dostać się do miasta? Samochodem, pociągiem, samolotem…

Jeśli planujecie dojazd do Lwowa z Polski macie do dyspozycji kilka środków transportu. Do Lwowa dojechać można samochodem, autobusem, pociągiem oraz dolecieć samolotem. Który sposób dojazdu do Lwowa najlepiej wybrać? Jak tanio dojechać do Lwowa? Oto garść porad i sposobów. Preferencji dotyczących sposobu dojazdu do Lwowa jest tak wiele, jak ludzi, którzy jeżdżą do tego pięknego miasta. Postaramy się przybliżyć wszystkie możliwości transportu z Polski. Rozpoczynamy od naszej ulubionej.

 

Dojazd do Lwowa samochodem

Dojazd do Lwowa samochodem to w naszej opinii najlepsza metoda podróży (jeśli nie ma bezpośredniego lotu do Lwowa). Rekomendowana zwłaszcza dla tych, którzy mają dobre połączenie z autostradą A4. Ze Szczecina czy Gdańska jechać samochodem nie warto. Dojazd samochodem jest wygodny, tani (no dobra, z V10 pod maską tani nie jest) i – jeśli chodzi o sam dojazd – zwykle szybki. Jak wygląda przejazd przez granicę z Ukrainą? Tu odpowiedź. Droga powrotna może się wydłużyć. Jeżeli jedziecie niskim samochodem, którym nie da się pokonać niektórych dróg dojazdowych do mniejszych przejść granicznych to napotkane kolejki na granicy mogą być bardzo duże. W Korczowej czy Medyce można utknąć w kolejce przed przejściem na 4, 6, 8, a nawet i 12 godzin. Można też wjechać na Ukrainę w 20 minut, ale to rzadziej. Powrót własnym autem ma dużą zaletę – można bez problemu zwiedzać również i okolice Lwowa i nie przejmować się ilością bagażu czy godziną wyjazdu z miasta.

 

 

W internecie naczytać się możecie wielu głupot na temat benzyny na Ukrainie oraz kultury jazdy po drogach na Ukrainie. W naszej opinii ludzie jeżdżą tam znacznie lepiej, niż w Polsce. Większość ludzi żywo rusza spod świateł, jeździ dynamicznie i wygodnie. Jeżdżąc po Lwowie zupełnie się nie denerwujemy. Faktem jest zły stan niektórych dróg. Nie chodzi o drogi dojazdowe z przejść granicznych, ale o drogi w samym Lwowie. Kocie łby i dziury są tu często spotykane. Po przyjeździe do Lwowa – ze względu na wygodę i kwestie bezpieczeństwa o czym już wcześniej pisaliśmy – proponujemy zostawić samochód na jednym ze strzeżonych parkingów. Cena za dzień postoju bywa mniejsza, niż za dwie godziny parkowania w polskim mieście. Po Lwowie warto poruszać się taksówkami i Uberem, bo to tanie sposoby. Tak tanie, że często jeździmy Uberem nawet na dystansie kilometra – z placu Mickiewicza pod Operę. Przed podróżą trzeba pamiętać o dokumentach potrzebnych do wjazdu na Ukrainę. Więcej informacji dotyczących wyjazdu do Lwowa samochodem przeczytacie w osobnym dziale naszej strony.

 

Dojazd do Lwowa pociągiem

Dojazd pociągiem to kolejny dosyć popularny sposób. Z Polski do Lwowa można dojechać bezpośrednimi pociągami, ale jest to strasznie głupi sposób podróży, który zdecydowanie odradzamy. Skład TLK 1327 jadący z Warszawy Wschodniej przez Kraków do Lwowa jedzie blisko 12 godzin. Pociągi te nie dość, że jadą wolno, to jeszcze są drogie. Jeśli nie macie prawa jazdy, boicie się latać i nie chcecie przekraczać granicy na piechotę to lepiej dostać się koleją do Przemyśla, a stamtąd złapać już ukraiński pociąg relacji Przemyśl – Kijów, którym podróż opisywaliśmy już wcześniej. Cena – w granicach 25 zł za pociąg z Przemyśla do Lwowa. Przejazd najtańszym pociągiem z Krakowa do Przemyśla kosztuje tylko 45 zł, więc podróż z przesiadkami bywa tańsza, niż bezpośredni przejazd. Zaletą tej formy podróży jest brak kolejek na granicy – kontrola odbywa się w jadącym pociągu.
 

 

Dojazd do Lwowa autobusem

Następnym sposobem, który szybko tylko opiszemy jest dojazd do Lwowa autobusem. Czy to dobry pomysł? Autobus z Krakowa do Lwowa jedzie od około 7:30 do nawet 9 godzin, a przecież to tylko 325 kilometrów. Sami więc możecie już chyba odpowiedzieć sobie na zadanie powyżej pytanie. Nie – nie jest do dobry sposób przejazdu do Lwowa. I mowa tu o podróży nie tylko z Krakowa, ale i z każdego innego zakątka Polski. Nie chodzi tylko o bardzo długi czas podróży, który może zostać dodatkowo wydłużony przez nieoczekiwanie długą kolejkę na granicy.

 

Niemiłym przeżyciem może być sama kontrola graniczna. Autobusami – ze względu m.in. na ich dosyć niskie ceny – podróżuje wielu imigrantów wracających na Ukrainę. Nie jest tajemnicą, że zmęczeni pogranicznicy nie są dla nich zwykle zbytnio mili. Przez przypadek możecie dostać “rykoszetem”. Dodatkowo problemem – zwłaszcza w drodze powrotnej – może być znalezienie w autobusie kontrabandy albo skierowanie pojazdu do szczegółowej kontroli. Znane nam są przypadki osób, które po utknięciu autobusu w kolejce na granicy prosiły o podwózkę kierowców aut oczekujących w kolejce, by szybciej przedostać się na drugą stronę. Za kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt złotych nie warto marnować swojego czasu. Dojazd autobusami serdecznie odradzamy.

 

Piesze przejście przez granicę

 
Jednym z bardziej popularnych sposobów na podróż do Lwowa – zwłaszcza u bardziej doświadczonych osób – jest dojazd do Przemyśla i dostanie się busem za 2 złote na piesze przejście graniczne w Medyce lub dojazd samochodem do Medyki i pozostawienie go na płatnym parkingu (6 zł za dzień). To jeden z najtańszych i najszybszych sposobów dojazdu do Lwowa (wyłączając to prawie offroadowe wycieczki po mało uczęszczanych przejściach granicznych).

 

Proces pieszego przekraczania granicy z Ukrainą opisaliśmy już wcześniej. Ogólnie rzecz biorąc jest to dość szybki i bezpieczny sposób. Kontrola na granicy przebiega bardzo sprawnie, a kolejek dla osób posiadających paszporty Unii Europejskiej praktycznie nie ma. Samo przekroczenie granicy może zamknąć się w czasie potrzebnym na mignięcie paszportem pod czytnikiem i spacer ze strony polskiej na stronę ukraińską. Dosłownie kilka minut. W dodatku jest tanio. Pisaliśmy o tym już wcześniej podczas symulacji najtańszej weekendowej wycieczki do Lwowa. Sposób ten jest nieco upierdliwy, zwłaszcza w zimie, ale wiele z osób jeżdżących do Lwowa nie stać na żadne inne wakacje, więc jest to dla nich dobra opcja.

 

Nie nabierzcie się na bzdury wypisywane w internecie!

 


 

Po pieszym przekroczeniu granicy wielu podróżnych u daje się na dworzec tak zwanych marszrutek, czyli po prostu zwykłych, żółtych i rozpadających się autobusów na Ukrainie. To najtańszy sposób dojazdu do Lwowa dobry chyba tylko dla bezrobotnych, desperatów i miłośników zapachów wydzielanych przez spocone ludzkie ciała. Dużo lepszym sposobem, przed którym z kompletnej niewiedzy przestrzegają polscy blogerzy, jest podróż do Lwowa prywatnym busem (całe 20 złotych i niecała godzina jazdy) lub wcześniej umówioną taksówką (około 100 złotych). Prywatni busiarze nie mają rozkładów, jeżdżą gdy bus się zapełni. By na to nie czekać można negocjować z nimi opłatę za cały kurs (100 zł). Wychodzi tyle co taksówką, a przynajmniej jedzie się w schludnym i szybkim pojeździe. Kwestię drogi powrotnej najlepiej rozwiązać bezpośrednio dogadując się z taksówkarzem lub jednym z kierowców z Ubera. Powrót pociągiem czy jeszcze gorzej “marszrutką” to głupota i przede wszystkim strata czasu.

 

Samolotem do Lwowa

 
To sposób podróży zdecydowanie najlepszy, najwygodniejszy i często tańszy od jazdy samochodem. Z polskich lotnisk lata wiele samolotów do Lwowa. Lecąc samolotem omijamy wszelkie kolejki na granicy, a przelot trwa zaledwie około godziny. Przelot samolotem do Lwowa jest tani. Najlepiej mają mieszkańcy Radomia – lata stąd linia lotnicza SprintAir. Za przelot na pokładzie mieszczącego 33 pasażerów turbośmigłowego Saaba 340 płaci się zaledwie 300 złotych w obydwie strony.

 

Z Wrocławia do Lwowa lata linia lotnicza Wizz Air. Lot trwa jedynie 1:15h, a ceny podróży to już od 99 złotych za bilet w jedną stronę. Bezpośrednio z Warszawy i z Poznania do Lwowa lata linia lotnicza Lot. Tu ceny są nieco wyższe, ale komfort i szybkość podróży i tak w pełni rekompensuje wydatki. Z resztą paliwo i tak nie jest za darmo. Dużą zaletą lotów do Lwowa jest to, że dawne lwowskie lotnisko Skniłów, drugi najważniejszy port lotniczy II RP, dziś przemianowane na port lotniczy im. Daniela Halickiego, położone jest w bardzo niewielkiej odległości od ścisłego centrum Lwowa. Do Rynku to tylko około 6 kilometrów, więc przejazd taksówką lub Uberem jest szybki i tani. Przeloty samolotem pozwalają też na to, co Polacy lubią najbardziej, czyli legalne wzięcie dużo większej liczby tanich papierosów, niż podczas podróży innym środkiem transportu. Do dziś żałujemy, że linia lotnicza Ryanair “nie dogadała się” z władzami i nie prowadzi bezpośrednich lotów z Krakowa do Lwowa.

 

 

Jaki sposób dojazdu do Lwowa wybrać?

Jak najlepiej dojechać do Lwowa? Na to pytanie odpowiedzieć musicie sobie we własnym zakresie. Przed wyjazdem do Lwowa w każdym konkretnym przypadku warto przeanalizować dostępność tanich lotów i możliwość przejazdu samochodem. Samolot – w miarę możliwości – to pierwszy i najlepszy wybór pozbawiony wad. Za drugi dobry sposób uważamy przejazd autem i przekroczenie granicy na niewielkim przejściu samochodowym. Jeśli nie macie auta i prawa jazdy to można spróbować zabrać się z kimś chociażby z BlaBlaCara (w razie czego – tylko z polskim kierowcą w polskim samochodzie). Kolejnym sposobem, który moglibyśmy polecić jest zostawienie samochodu w Medyce (to opcja dobra dla osób z autem w leasingu) lub dojazd koleją do Przemyśla. Ogólnie rzecz biorąc każdy z tych sposobów dojazdów ma swoje wady i zalety. Poza jednym – autobusem. Tego unikajcie jak ognia.

 


 
Polecamy również:

 

Powiązane wpisy

19 komentarzy do wpisu „Dojazd do Lwowa – jak dostać się do miasta? Samochodem, pociągiem, samolotem…

  1. Wyleczyłem się kompletnie z jazdy do Lwowa samochodem. W tamtą stronę jest jeszcze ok. na granicy. Stoi się z reguły 1-2h. Na powrocie niestety w chwili obecnej sytuacja jest dramatyczna. Ja w listopadzie 2017r. stałem na Krakowcu 8h i 1h na Korczowej, czyli w sumie 9h, a to i tak nie był rekord przecież. Korupcja na granicy po stronie ukraińskiej jest niewyobrażalna. Chaos i dezinformacja totalna! 3 kolejki i nie ma żadnych reguł przepuszczania samochodów w nich stojących. Do tego co jakiś czas ktoś wjeżdża „na krzywy ryj” i jest przepuszczany przez żołnierza… No brak słów i dziękuję serdecznie! Dlatego też samochodem do Lwowa nigdy więcej i poważnie odradzam!
    Poza tym blog i wpisy super! :)

    • Jak własnym autem to tylko Krościenko :). Przy okazji przejazd przez wsie w których w polu wciąż kopie się motyką, a rankiem nosi wodę ze studni to coś dość niezwykłego

  2. Jadac do Lwowa lepsza Korczowa czy zjechac z A4 na Kroscienko? Czy moze to juz naprawde loteria? Jade pierwszy raz i jestem zielony w tym temacie.

    • Loteria i nie loteria. Jeśli ma się szczęście to Koroczowa jest znacznie, znacznie szybsza. Wadą tego przejścia jest to, że po pierwsze – nigdy nie wiadomo, po drugie ekipy pograniczników są tu nieco mniej sympatyczne (pewnie przez natłok pracy), a kolejki są dwie – najpierw do kontroli polskiej, potem ukraińskiej. Jeśli jest dobry dzień i zwykły ruch (nie przed świętami, weekendem majowym, sylwestrem) to Korczową da się przekroczyć w 1-2h i do Lwowa jechać znacznie lepszą drogą, czyli szybciej.

      Krościenko ma zalety w postaci budowy przejścia, która umożliwia kontrolę polską, a zaraz po niej ukraińską. Zaletą jest też malownicza droga dojazdowa do samego przejścia, a potem wjazd w zupełnie inny świat. W miejscowości która obecnie znajduje się już na Ukrainie wiele osób rano chodzi po wodę do studni, pracuje w polu przy użyciu prymitywnych narzędzi ręcznych, a do większej miejscowości wciąż dojeżdża bryczką z koniem. Droga dojazdowa do Lwowa stąd jest nieco gorsza, ale już nie tak tragiczna jak kiedyś. Nasz rekord jeśli chodzi o wjazd przez Korczową to 2 godziny, a wjazd Krościenkiem to 20 minut.

      Nie ma raczej wątpliwości co do drogi powrotnej do Polski. W Korczowej jak ma się pecha to na wjazd powrotny oczekuje się nawet w okolicach 10-12 godzin. Najkrócej staliśmy na tym przejściu przez 4 godziny, a najdłużej 8. W Krościenku najszybszy wjazd zajmuje około 15-20 minut, najdłuższy zajął 2 godziny.

  3. hej,
    ubezpieczenie zdrowotne jest wymagane na Ukrainie? Czy jest obowiazek wykupienia go na granicy czy moge od polskiego ubezpieczyciela?

  4. a w ktorym miejscu odbijacie na kroscienko z autostrady i czy moglbys powiedziec jak wyglada procedura przejechania przez granice tzn. przede wszystkim chodzi mi o ilosc pasow i ktory moge wybrac? dzieki

    • Zjechać z A4 w drogę 77 do Przemyśla, potem na drogę 28 przez Birczę i na 890. Teoretycznie krótsza jest droga tak jak się jedzie do Hotelu Arłamów, ale do hotelu jedzie się przez góry więc zależy co kto lubi

  5. skoro w miejsce marszrutek polecane są autobusy to proszę o więcej informacji, skąd w Szeginie i gdzie się zatrzymują we Lwowie, rozkład jazdy ? …

    • jak byk pisze
      Prywatni busiarze nie mają rozkładów, jeżdżą gdy bus się zapełni.
      umiesz czytać?

Możliwość komentowania jest wyłączona.

Gdzie (nie) jeść we Lwowie? Polska restauracja Premiera Lwowska, ul. Ruska 16, Lwów

Lwów
Uber na Ukrainie wkrótce jak taksówka?

Czekolady i cukry Branka Lwów – historia słynnej fabryki czekolady, ul. Szeptyckich 26

Zamknij