Kolorowe schody na Podgórzu. Nietypowe atrakcje w Krakowie

Kolorowe schody na Podgórzu. Nietypowe atrakcje w Krakowie

Jedna z bocznych ulic na Podgórzu – Tatrzańska przy okazji konkursu Fresh Zone na festiwalu Grolsch ArtBoom została zamieniona w nietypową atrakcję turystyczną w Krakowie. Schody zostały pomalowane a na ich stopniach wypisano 55 cytatów w tym cytaty Makuszyńskiego, Szymborskiej czy Cezara oraz najróżniejsze mniej lub bardziej lotne powiedzonka. Tak powstały Kolorowe schody na Podgórzu zwane też tęczowymi schodami. Gdzie w Krakowie są kolorowe schody? Jaki jest ich adres?

 

Schody na ul. Tatrzańskiej na Podgórzu w Krakowie Krakowie pomalowano w czerwcu 2013 roku. Po zakończeniu festiwalu pozostały w niezmienionej formie. Od tego czasu stały się nietypową atrakcją dla turystów i części mieszkańców miasta, chociaż raczej nie dla tych którzy mieszkają w okolicy.

 
Kolorowe schody na Podgórzu
 

Jak ktoś bardzo chce to w umieszczeniu głębokich przemyśleń pod butami przechodniów możne próbować doszukiwać się głębszego sensu, drugiego dna czy innego skłaniania do refleksji. W rzeczywistości to tylko zwykłe schody. Tyle że pomalowane.

 

Schody pomalowane na kolory tęczy naprzemiennie opisane są cytatami i powiedzonkami, które odczytać można wchodząc do góry lub schodząc w dół. Stan “instalacji artystycznej” woła już o ponowne przemalowanie płytek chodnika lub całkowite usunięcie farby. Część napisów jest już dość wytarta. W stanie w którym schody znajdują się wiosną 2019 roku nie wyglądają ani zbyt artystycznie ani zbyt pięknie i kontrastują w sąsiadującymi kamienicami i przepiękną willą do której wejście położone jest w połowie schodów.
 
Kolorowe schody na Podgórzu
 

Mimo niezbyt dobrego stanu schody chętnie wykorzystywane są przez przechodniów jako tło nowych zdjęć na instagramowe profile. Przed publikacją wystarczy tylko nieco poprawić naturę i zwiększyć nasycenie kolorów. Jeśli szukacie nietypowych atrakcji w Krakowie to tęczowe schody oczywiście do nich należą ale przyjazd na ul. Tatrzańską lub Andrzeja Potebni tylko po to, by zobaczyć schody nie ma najmniejszego sensu. Zwiedzając Rynek Podgórski, kościół św. Józefa, secesyjno-modernistyczne osiedle willowe przy pl. Lasoty, wybierając się na spacer do Parku Bednarskiego lub poszukując starych murów krakowskiego getta jak najbardziej można się tędy przejść.

 

Polecamy również:


Powiązane wpisy