Kiełbaski z niebieskiej Nyski pod Halą Targową [jedzenie nocą w Krakowie]

Kiełbaski z niebieskiej Nyski pod Halą Targową [jedzenie nocą w Krakowie]

Kiełbaski z niebieskiej Nyski pod Halą Targową na Grzegórzeckiej stały się już jednym symboli Krakowa. To idealne miejsce dla tych, których nudzi to, że nocą można zjeść tylko kebaba lub kanapki z sieciówek. Kiełbaska popijana oranżadą bywa obowiązkowym punktem podczas nocnego powrotu z klubów. Czy warto tam wpadać? Jak smakują kiełbaski z rożna ustawianego przez autem kojarzącym się z ZOMO? Sprawdziliśmy to.

 

Historia kiełbasek z niebieskiej Nysy rozpoczęła się w 1991 roku. Sprzedażą jedzenia zajmują się byli kierowcy taksówek. Panowie rozstawiają się codziennie oprócz niedziel i świąt. Pieczenie kiełbasek pod Halą Targową startuje o 20.00, a kończy późno w nocy około 3.00. Nieczynne jest tylko w święta. Cóż – kiedyś trzeba przecież odpocząć.

 

Menu Niebieskiej Nyski

 

Kultowe miejsce rozreklamowanie dodatkowo przez film Anioł w Krakowie nie ma szerokiego menu. Są tu tylko kiełbaski pieczone nad płonącymi belkami drewna i oranżady kojarzące się z czasami PRL-u. Cena kiełbasy wraz ze świeżą bułką to 8 złotych. Kiełbasa serwowana jest na papierowej tacce z plastikowymi sztućcami. Każdy może zdecydować czy chce ketchup, czy musztardę. Posiłek można spożyć na rozstawianych drewnianych stolikach lub nieco dalej – na pustych straganach pod Halą Targową. Tych samych na których niedzielą odbywa się słynny krakowski pchli targ.

 

Jaka jest kiełbasa pod Halą Targową?

Kiełbaski z niebieskiej Nyski pod Halą Targową
Kiełbaski z niebieskiej Nyski pod Halą Targową

 

Trzeba przyznać, że kiełbaski z niebieskiej Nyski są jednymi z najlepszych, o ile nie najlepszymi, kiełbaskami w Krakowie. Biją na głowę to co oferują sprzedawcy z grilla na Placu Nowym czy na stragananach ustawianych czasem na Rynku Głównym. Jedzenie jest tanie i dobre. Stąd uznanie klientów.

 

Kiełbaski wygrały plebiscyt “Zawstydź obwarzanka i zagłosuj!”, który wyłonił najbardziej krakowski przysmak. Panowie spod Hali Targowej zostawili w tyle lody ze Starowiślnej, przez wielu uważane za najlepsze lody w Krakowie. Na oficjalnej stronie “Kiełbaski z Niebieskiej Nyski” w serwisie Facebook zgromadzono ponad 11 tysięcy like’ów. Ludzie ciągną tu z klubów na Kazimierzu czy Rynku Głównym, a niektórzy tak jak ja przejeżdżają pół miasta tylko po to, zjeść kiełbasę.

 

Kiełbaski z niebieskiej Nyski pod Halą Targową
Kiełbaski z niebieskiej Nyski pod Halą Targową

 

Niebieska Nyska pod Halą Targową to już jeden z symboli miasta. Nie za bardzo jest czym pisać. Każdy powinien spróbować sam. To obowiązkowy punkt weekendowego wyjazdu do Krakowa. Naprawdę warto tu jeść!

 


 

Powiązane wpisy