8 kawiarni i restauracji z widokiem na Lwów. Te punkty widokowe warto zwiedzić

8 kawiarni i restauracji z widokiem na Lwów. Te punkty widokowe warto zwiedzić

Z jakich tarasów widokowych można podziwiać widok na Lwów przy szklaneczce wina lub piwa? Jakie restauracje i kawiarnie we Lwowie mogą pochwalić się najlepszym widokiem na panoramę miasta? Jeśli marzy Wam się wycieczka po dachach Lwowa to zapraszamy na te dachy i wysokie piętra, które najlepiej odwiedzić i zobaczyć podczas wyjazdu nad Pełtew.

 

Lampa Gazowa

Pierwsza Lampa Gazowa, a powinno się właściwie rzec Lampa Naftowa. Wnętrza lokalu odwołują się do przełomowego wynalazku wybitnego polskiego chemika i farmaceuty Ignacego Łukasiewicza, oraz pracy Adama Bratkowskiego i Jana Zeha. Wystrój poświęcony jest jednemu z najsłynniejszych wynalazków ze Lwowa. Ze względu na ostatnie pięterko lokalu nie można pominąć go w zestawieniu lokali z których można popatrzeć sobie na panoramę Lwowa, chociaż mówiąc szczerze widok stąd nie należy do najlepszych w zestawieniu.

 

Restauracja Leopolis

Leopolis to jeden z najlepiej położonych hoteli we Lwowie i jeden z niewielu, które mogą pochwalić się kategorią hotelu pięciogwiazdkowego. Do dyspozycji gości i klientów hotelu znajduje się tutaj nie tylko restauracja Leopolis serwująca może niezbyt wyszukane ale dobre dania, restauracja Na Szewskiej ale fanów patrzenia na Lwów z góry zadowoli zupełnie inna z miejscówek. Na dachu mieszczącego się w pobliżu Rynku hotelu rozstawionych jest kilka stolików przy których w kameralnej atmosferze podziwiać można panoramę Lwowa. W sezonie polecamy wcześniej zrobić sobie rezerwację. Warto dodać, że wejście na dach Hotelu Leopolis jest jednym z punktów popularnych “wycieczek po dachach Lwowa”.
 

Dom Legend


 
Kolejny lokal należący do wspomnianej już sieci. Z niewiadomych względów jedno z miejsc do którego wręcz pielgrzymują polscy turyści. Cała kamienica przemieniona w średni w swojej jakości lokal dysponuje dachem z którego można popatrzeć na panoramę miasta. Ciekawostką jest ustawiony na dachu Trabant na warszawskich rejestracjach. Zdjęcia wykonane zza kierownicy wspomnianego samochodu wręcz zalewają Instagram. Na dach polecamy wejść, popatrzeć i… iść gdzie indziej. Uwaga – 2 kwietnia 2019 roku Dom Legend we Lwowie częściowo przeszedł do historii. Taras jednak wciąż jest czynny.

 

Panorama Bar w Hotelu Dniestr


 
W oddalonym nieco od centrum 4-gwiazdkowym hotelu Dniest położonym przy ul. Jana Matejki 6 znajduje się niewielki bar z widokiem na panoramę Lwowa. Widok w barze hotelu Dniestr jest o tyle ciekawy, że mieszczący się tu lokal znajduje się znacznie wyżej niż większość podobnych tego typu miejscówek we Lwowie. Dnister Panorama Bar funkcjonuje bowiem aż na 9 piętrze budynku. Jak wszędzie we Lwowie i tu jest śmiesznie tanio. Sałatki w granicach 120-150 UAH, dania główne w widełkach 170-300 UAH, a kawa po 6 złotych. 

Partyfon


 
Niewielu turystów wie, że w Centrum Handlowym Roksolana czekają również inne interesujące niespodzianki. A właściwie – niespodzianka. Jest nią kawiarnia i klub Partyfon na samym szczycie budynku. W dzień działa tu kawiarnia w której kawę z widokiem na Lwów ze szczególnym uwzględnieniem pl. Halickiego i kościoła św. Andrzeja wypijecie już za niecałe 5 złotych. Wieczorami restauracja zamienia się w klub. W każdy weekend organizowana jest inna impreza tematyczna. Klub jest niesamowicie tani. Sex on the beach za 75 UAH, B-52 za 70 UAH, Long Island Iced Tea za 110 UAH. Na większość imprez wstęp jest bezpłatny. Do klubu z widokiem na miasto dostaniecie się jadąc windą na szczyt. W jednym z poprzednich artykułów więcej informacji na temat klubu Partyfon we Lwowie.

 

Restauracja Armata


 
Kolejny pięciogwiazdkowy hotel i kolejna miejscówka z przepięknym widokiem na Lwów. Lwowska cytadela wzniesiona przez zaborców po porażce Wiosny Ludów po to, by utemperować patriotycznych mieszkańców Lwowa walczących o odzyskanie niepodległości dziś w części jest luksusowym hotelem. Na ostatnim piętrze Hotelu Citadell Inn znajduje się restauracja Armata o której już wcześniej pisaliśmy. Jeśli szukacie miejsca z którego widok jest widokiem, który dość rzadko pojawia się na zdjęciach wykonanych przez turystów – Cytadela jest najlepszym ku temu obiektem. A ceny? Jak wszędzie – drogo nie jest.

 

Restauracja 36 Po

Fanami kuchni zwanej ukraińską nie jesteśmy. Nie należy ani do najbardziej wyszukanych, ani do smacznych. W restauracji 36 Po przy Rynku we Lwowie próbują serwować ukraińską kuchnię na nieco wyższym poziomie niż w podłych i tanich lokalach ale jeśli za nią nie przepadacie to i tak nie będzie to uczta dla podniebienia. Restauracja jest ciekawa nie ze względu na serwowane tu dania, ale na wystrój. W piwnicach akwarium, sale z nieco burdelowym wystrojem, jeden z najdroższych ekspresów do kawy na obecnym terytorium Ukrainy i widok z ostatniego piętra. Knajpa nie jest droga jak na polskie portfele ale jest droga jak na standardy Lwowa – zupy od 98 do 225 UAH, dania główne w granicach 200-300 UAH, latte za całe 7 złotych. 

Restauracja Panorama


 
Kolejny hotel i kolejna restauracja z czarującym widokiem na Lwów. Można pokusić się nawet o stwierdzenie, że widok stąd jest najciekawszy. Z siódmego piętra Hotelu Panorama zobaczyć można ciekawy widok na Wały Hetmańskie ale nie one są tu najważniejsze. Budynek stoi w niewielkiej odległości od gmachu Teatru Wielkiego znanego dziś jako opera lwowska. Można stąd zobaczyć charakterystyczną budowlę z zupełnie innej perspektywy. Restauracja w hotelu, jak każda we Lwowie, nie należy do najdroższych. Jeśli chcecie mieć dobry widok podczas posiłku to lepiej pomyśleć o wcześniejszej rezerwacji. Więcej o restauracji w relacji z wizyty.

 

Podsumowanie

W tekście wymieniliśmy kilka z najpopularniejszych lokali we Lwowie z których popatrzeć można na panoramę miasta. Miejsc z tarasami widokowymi lub kawiarni położonych na wysokich piętrach lwowskich budynków jest jeszcze kilka ale nie chcemy by nasze ulubione miejscówki zostały opisane przez rozmnażające się w zastraszającym tempie blogi kopiujące nasze treści, chociaż niektóre z nich znajdziecie już opisane na blogu. Wystarczy tylko poszukać :).

 

Polecamy również:


Powiązane wpisy