Gdzie na tanie wakacje w Europie. 11 najciekawszych propozycji

Gdzie na tanie wakacje w Europie. 11 najciekawszych propozycji

Pomysł wyjazdu na tanie wakacje to zawsze dobry pomysł. Gdzie można pojechać by wypocząć taniej niż w Wiedniu czy Wenecji? By wypoczywać tanio wcale nie trzeba jechać na tanie wakacje w Polsce. W Europie wciąż są tanie miejsca nadające się na wakacje na każdą polską kieszeń. Oto kilka propozycji turystycznych miejscówek na które nie trzeba wcale zbytnio oszczędzać.

W dzisiejszym zestawieniu przypatrujemy się miejscom na tanie wakacje za granicą do których wyjazd przy odrobinie samozaparcia i szukania oszczędności da się zamknąć w kwocie do 1000 zł za osobę nawet nie korzystając z oferty last minute. Niestety, by pojechać tanio potrzeba trochę planowania i wykazania własnej inicjatywy w organizacji przejazdu. By zbić cenę trzeba skorzystać z mieszkań na Airbnb (tu link referencyjne ze zniżką na pierwszą rezerwację) lub hosteli i tańszych sposobów dojazdu.

Lwów, Ukraina

Lwów jest miastem najszerzej opisywanym na naszej stronie, od wielu lat ściągającym tysiące polskich turystów. Miasto kusi niewielką odległością od polskiej granicy i bardzo niskimi cenami. Nawet najdroższe hotele i restauracje są tu tańsze niż w jakimkolwiek innym atrakcyjnym turystycznie mieście. Za obiad w wykwitnej restauracji 5-gwiazdkowego hotelu nie zapłacimy we Lwowie nawet 100 złotych, a da się stołować na mieście nawet za kilkanaście złotych. Tanie są taksówki, muzea, galerie i wszelkie usługi oraz bilety lotnicze. Z Polski można tu dotrzeć nawet za 40 zł. Już wcześniej pisaliśmy wiele na przykład o największych atrakcjach we Lwowie.

Kijów, Ukraina

Kijów to stolica wyjątkowo taniej Ukrainy i co może być zaskoczeniem dla turystów bywa niekiedy tańszy nawet od Lwowa. Z Polski do Kijowa można dojechać tanim pociągiem z Przemyśla lub kupić tanie bilety samolotowe. Na miejscu do obejrzenia m.in. Ławra Peczerska, gigantyczny Sobór Mądrości Bożej, wielki pomnik Matka Ojczyzna, wiele licznych restauracji, kawiarni czy klubów, a nawet narodowe muzeum lotnictwa. Kijów zdecydowanie przewyższa rozwojem Warszawę, a jest wciąż względnie tanią stolicą.

Odessa, Ukraina

Ukraiński kurort położony nad Morzem Czarnym to kolejna propozycja w kraju wschodniego sąsiada, ale już ostatnia. Dojazd do Odessy może potrwać trochę dłużej, ale da się tu dojechać pociągiem kosztującym w granicach 150 złotych. Podróż potrwa wprawdzie sporo czasu, ale jest tego warta. Niskie ceny, dobre restauracje i ciekawe zabytki sprawiają że Odessa jest dobrym miejscem na wyjazd praktycznie o każdej porze roku, a najciekawsza jest w lecie. W Odessie warto zobaczyć m.in. słynny Teatr Opery i Baletu, Schody Potiomkinowskie, przejść się słynną ulicą Deribasiwską czy zwiedzić słynny pasaż i hotel położony przy ulicy.

Saranda, Albania

Kolejna propozycja dla osób, które chcą wypocząć nad morzem to Saranda w Albanii położona niedaleko greckiej wyspy Kofu ale znacznie tańsza. Nocleg w 5-gwiazdkowym hotelu można tu wykupić już za niecałe 300 zł za noc, a prywatne mieszkania w okolicy wynająć za nawet 50 czy 100 zł za dzień! W okolicy do zwiedzania popularne plaże takie jak Pulebardha, ruiny Klasztora Czterdziestu Świętych czy malowniczo położone ruiny zamku Lekuresi. W dość luksusowej restauracji posiłki kosztują zaledwie w granicach 20-35 zł, a da się zjeść znacznie taniej.

Tirana, Albania


Pozostając przy albańskich klimatach dobrym miejscem na tani wyjazd w Europie jest stolica kraju – Tirana. To propozycja dla tych, którzy wolą zwiedzać miasta. Wśród największych atrakcji niewielkiej albańskiej stolicy wymienić można Narodowe Muzeum Historyczne, mecze Ethema, kolejkę gondolową na górę Dajti i znajdujący się tu park narodowy, słynny plac Skanderbega czy coś dla Polaków – znajdujący się tu pomnik Fryderyka Chopina. Wyjazd do Tirany to możliwość obcowania z mocno socrealistycznym klimatem, dla fanów klimatów komunizmu dość oryginalna piramida z 1987 roku. Jeśli chcecie pojechać na plażę to z Tirany łatwo dojechać w okolice Durres.

Belgrad, Serbia

Serbia to kolejne państwo, które nie należy do najbogatszych państw Europy więc może okazać się dobrą destynacją dla tych, którzy chcą tanio odpocząć w dobrych warunkach. W tłocznym Belgradzie nawet najbardziej luksusowe hotele nie kosztują powyżej 800 zł za noc. W jednej z najdroższych i najbardziej wyszukanych restauracji w mieście SkyLounge hotelu Hilton za dania główne płaci się w granicac 70 złotych. W restauracjach niższej klasy jest odpowiednio taniej jak w restauracji ze średniej półki – Magaza, gdzie śniadania kosztują do 13 zł, a danie główne kosztuje w granicach 20-30 zł, a da się zjeść jeszcze taniej. Wśród atrakcji Belgradu wymienić można widocznego wciąż ducha minionych konfliktów zbronych, słynną twierdzę, słynny zabytkowy trakt Skadarlija, cerkiew świętego Sawy czy wyjątkowo popularne muzeum Nikola Tesli.

Bukareszt, Rumunia

Rumuńska stolica to kolejna “miejska” propozycja, która jest prawdziwą perłą dla osób lubiących zwiedzanie tego typu. Miasto jest wyjątkowo tanie. Ceny najbardziej luksusowych hoteli oscylują w granicach 350 zł za noc, a prywatne mieszkania w bardzo dobrym można wynająć już za około 100-150 zł, a da się taniej. Na miejscu również nie jest drogo. Pełny obiad w restauracji średniej klasy to koszt około 50 zł, a w tańszych miejscach można stołować się za nieco ponad 20 zł. Na miejscu jest co zwiedzać. Jedną z największych atrakcji jest Pałac Ludowy największy na świecie budynek parlamentu o powierzchni 365 tysięcy metrów kwadratowych, wśród popularnych atrakcji znajduje się też Ateneum Rumuńskie, malownicze stare miasto i przepiękny Park Herastrau czy okazałe muzea takie jak muzeum sztuki, muzeum historii naturalnej Antipa lub Muzeum Wsi.

Braszów, Rumunia

Niedaleko od Bukaresztu podobnymi cenami kusi turystów transylwańskie miasteczko Braszów będące jedną z turystycznych pereł Fumunii. Malowniczo położone miasteczko spodoba się miłośnikom zabytków. Turystów ściąga centralny plac Piata Sfatului z ratuszem otoczonym kamienicami z XVIII i XIX wieku, zabytkowy neogotycki Czarny Kościół Braszowski, wąskie uliczki, średniowieczne umocnienia i malownicze wzniesienia okalające miasteczko. Stałym punktem wycieczki jest zrobienie sobie zdjęcia napisu Brasow na górze Tampa wyglądającego prawie tak jak słynny napis Hollywood w Los Angeles. Ciekawą atrakcją w pobliżu jest Libearty Bear Sanctuary Zarnesti. Ciekawą propozycją jest też zamek Rasnov około 20 kilometrów od miasta.

Kiszyniów, Mołdawia

Stolica Mołdawii to miasto, które również kusi dość niskimi cenami, Za najbardziej luksusowy hotel płaci się tu w granicach 350 zł za noc, a prywatny apartament w dobrym standardzie w sezonie to koszt w granicach 70-120 zł za noc. Mołdawia to propozycja dla osób o niezbyt wygórowanych wymaganiach. Dlaczego? Niskie ceny na miejscu są wynikiem tego, że Kiszyniów nie jest najpiękniejszym miastem świata. W mołdawskiej stolicy bardzo mocno czuć klimat socrealizmu. Masywne betonowe kloce takie jak górujące nad panoramą miasta Romanita, gmachy użyteczności publicznej czy dwa charakterystyczne bloki przy Dacia Boulevard to atrakcje dla osób o dość specyficznym guście. Poza tym zwiedzić tu można tanie restauracje, przejść się brzegiem jeziora Valia Moriloras, zwiedzić piwnice winnicy Cricova i okazał Sobór Narodzenia Pańskiego lub muzeum narodowe.

Tivat, Czarnogóra

Czarnogórski Tivat nad Adriatykiem to nieco droższa propozycja w której na luksusowy hotel wydać trzeba już trochę ponad 100 EUR za noc ale kwatery prywatne są wyjątkowo tanie. Noc w mieszkaniu o dość wysokim standardzie z początkiem sezonu urlopowego to koszt w granicach od 100 do nieco ponad 200 zł za noc. Ciekawą atrakcją może być spacer do opuszczonego miasta Gornja Lasva, darmowy jest spacer promenadą, warto przejść się do muzeum Naval Heritage Collection. W okolicach również wiele ofert rejsów po Zatoce Kotorskiej czy aktywnych form spędzania wypoczynku. Osoby chcące wydać nieco więcej mogą zahaczyć o słynną przystań Porto Montenegro dysponujący znanym infinity poolem, jacht klubem, centrum handlowym i dobrymi restauracjami. Z mniejszym budżetem można po prostu popatrzeć na jachty tych, którzy ciężej pracowali na swój sukces.

Grodno, Białoruś

Grodno to kolejne miasto na liście za którym tęskni wielu Polaków. Wyjazd do Grodnia na Białorusi wydaje się dość skomplikowanym procesem ale ostatnimi czasy wprowadzono wiele ułatwień i na Białoruś da się pojechać bez większych problemów. Miasto nad Niemnem położone jest kilkanaście kilometrów od Polski i ze względu na coraz większą liczbę turystów powoli robi się coraz droższe, chociaż da się tu wynająć mieszkanie w granicach 100-150 zł za noc. Ceny w sklepach też bywają korzystne. Do zobaczenia m.in. Stary Zamek, Nowy Zamek, Katedra św. Franciszka Ksawerego, zoo czy Cerkiew św. Borysa i Gleba i muzeum Elizy Orzeszkowej.