We Lwowie naloty na restauracje. Klientom i obsłudze grożą mandaty

We Lwowie naloty na restauracje. Klientom i obsłudze grożą mandaty

W 2020 roku wyjazd do Lwowa był szansą na ucieczkę przed lockdownami. W 2021 roku sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Turyści jadący do Lwowa muszą mieć się na baczności. Wizyta w restauracji restauracji może skończyć się… mandatem.

 
W 2021 roku zakazy i nakazy na Ukrainie są zdecydowanie ostrzejsze niż w zeszłym roku. Nie tak dawno wprowadzono obowiązek posiadania wyników testu lub paszportu szczepionkowego przy podróżach międzyregionalnymi środkami komunikacji publicznej. Kontrole – jak to na Ukrainie – są tylko wyrywkowe, ale są. Od wprowadzonych na Ukrainie obostrzeń związanych z kwarantanną nie da się uciec nawet w restauracji.
 
Od 18 października w restauracjach we Lwowie pracować mogą jedynie osoby posiadające paszport szczepionkowy lub negatywny wynik testu. Te nie jest jeszcze wymagane od klientów (chociaż wkrótce wymagany może być). Wymagane jest za to co innego – posiadanie maseczek.
 
Lokalne media informują, że urzędnicy oraz policja we Lwowie organizują naloty na pracowników i gości restauracji, którzy nie zasłaniają nosa i ust. Brak maseczki dozwolony jest jedynie podczas siedzenia przy stoliku. Niepokorni goście (a także niepokorni pracownicy) muszą liczyć się z mandatem w wysokości 170 UAH czyli w przeliczeniu… 25 złotych.
 
Wśród aktualnie panujących nakazów istnieje również ograniczenie godzin otwarcia lokali gastronomicznych. Restauracje we Lwowie mogą być czynne jedynie do 23:00 czasu lokalnego. Liczba zajętych miejsc w teorii nie może przekroczyć 50%.

 
Polecamy również: