Bułka tarta z Charlotte – wpadka czy zwycięztwo?

Bułka z Charlotte
Bułka z Charlotte

Siedem złotych. To dużo, czy mało? Mniej więcej tyle kosztuje zwykle najtańsza kawa w kawiarni lub piwo. Nie jest to więc zbyt wielki wydatek. O ile nie chodzi o bułkę tartą. Zdjęcie nowego produktu wprowadzonego do kawiarni Charlotte (mającej swoje lokale w Warszawie i w Krakowie) zrobił niedawno ogromną furrorę w Sieci. Gdy marketing wirusowy zrobił swoje, właścicielka lokali udzieliła nawet wywiadu dla serwisu NaTemat.pl. O bułce przez chwilę pisali wszyscy.

Zdjęcie bułki zdobyło blisko 200 lajków, doczekało się 323 udostępnień i ponad 220 komentarzy. Gdy Internauci zaczęli nabijać się z ceny bułki tartej, administracja profilu Charlotte postanowiła zadziałać. Na tablicę wrzucono przerobione foto bułki tartej. To dobra i humorystyczna reakcja.

Krótko po tym, jak zdjęcie bułki tartej rozeszło się po Internecie powstał fanage „wyśmiewający” produkt. Około 2060 fanów na Facebooku to jednak dość słaby wynik. Sam fanpage Charlotte ma ponad 10 tysięcy fanów.

Co mogło zyskać Charlotte?

Większość negatywnych reakcji na bułkę tartą z Charlotte to komentarze godne Kwejka i Demotywatorów. Tak zwane gimbusy nie są grupą docelową dla dość wyszukanego lokalu. Dla osoby, która ceni sobie pieczywo na przyzwoitym poziomie, cena nie będzie szokująca. W wielu sklepach znaleźć można produkty z pozoru drogie. Sól morska? Wyszukany rodzaj ryżu czy nawet oliwa z oliwek. Dlaczego nikt nie śmieje się z lodów Häagen-Dazs? Przecież za cenę jednego opakowania można kupić dużo więcej tanich, niekoniecznie smacznych, lodów.

O Charlotte zrobiło się głośno. Z pozoru kontekst był negatywny, jednak boom na wyśmiewanie się z luksusowego produktu szybko minął. Dziś fanpage „Bułka z Charlotte za siedem zeta”, już nie żyje. A potencjalni turyści odwiedzający Warszawę lub Kraków wiedzą o istnieniu lokali. I całkiem możliwe, że wpadną do nich. Nawet po tą całą bułkę tartą z Internetów.

Dodaj komentarz

11 listopada na Cmentarzu Obrońców Lwowa. Obchody 99. Narodowego Święta Niepodległości we Lwowie

Co i gdzie jeść we Lwowie? Pizzeria Celentano Ristorante, ul. Halicka 1, Lwów

Ubezpieczenia turystyczne online – jak porównać oferty towarzystw?

Co i gdzie kupić we Lwowie? Rynek Halicki – targ w centrum Lwowa

Zamknij